Na gruzach imperium sowieckiego...
Blog > Komentarze do wpisu
Spożywczy terror Moskwy
Wiele uwagi w polskich mediach poświęca się sprawom energetycznym, które stanowią naturalne przedłużenie rosyjskiej polityki. Tymczasem równie istotną rolę w strategii kremla pełnią embarga spożywcze. Oto kilka najbardziej znanych przykładów ostatnich lat:
- 2007 rok: "rosyjskie embargo na polskie mięso ma być zniesione w przyszłym tygodniu. W środę w Moskwie ministrowie rolnictwa Polski i Rosji, Marek Sawicki i Aleksiej Gordiejew, porozumieli się w tej sprawie. Eksperci wyrażają ostrożny optymizm" podaje Wprost.
- 2009 rok: "wprowadzając embargo na mleko, Moskwa zemściła się za ostrą krytykę ze strony Mińska i flirt Aleksandra Łukaszenki z Zachodem- twierdzą białoruscy analitycy. Embargo dotyczy około 500 produktów mlecznych z Białorusi" pisała Gazeta Wyborcza.
- 2010 rok: "24 sierpnia Ministerstwo Rolnictwa Mołdawii poinformowało, że Rosja niemal całkowicie zablokowała import mołdawskich owoców i warzyw. Oficjalnym powodem było rzekome wykrycie w nich pestycydów" podało OSW.
- 2011 rok: " Szef Rosyjskiej Federalnej Służby Nadzoru Weterynaryjnego i Sanitarnego ( Rossielchoznadzoru) Giennadij Onishchenko dał do zrozumienia, że gruzińskie wina i wody mineralne (słynna Borjomi) będą w stanie wrócić na rynek rosyjski, pod warunkiem, że przejdą wszystkie niezbędne procedury dające gwarancję bezpieczeństwa tym produktom" napisał Eastbook.
- 2012 rok: "Będziemy zmuszeni ograniczyć import żywności z Ukrainy. A wszystko przez decyzję Kijowa, by kontrolę nad produktami spożywczymi przekazać służbom weterynaryjnym. To tak, jakby uznano Ukraińców za zwierzęta – mówił główny lekarz sanitarny Rosji Giennadij Oniszczenko agencji Interfax" napisała Rzeczpospolita

- Moskwa wykorzystała m.in. sprawę "toksycznych niemieckich ogórków" dla własnych celów politycznych. Źródło: Wikipedia, Creative Commons 3.0.
Chodź narzędzie osiągania politycznych celów przez Rosję pozostaje wspólne różne są jednak ich planowane efekty.
- W przypadku dużych krajów takich jak Polska czy Ukraina stają się środkiem nacisku wewnętrznego, establishment pozostający w sidłach retoryki "odwilży z Rosją" jest na niego bardzo podatny. W pierwszym przypadku szantaż działał dzięki utożsamianiu embarga z osobą prezydenta Kaczyńskiego a nie interesów Rosji, w drugim pomocna okazywała się retoryka Janukowycza, który obiecywał odejście od konfrontacyjnej polityki Juszczenki.
- W przypadku krajów małych, rolniczych takich jak Mołdowa i Gruzja sankcje spożywcze są niezwykle dotkliwe dla budżetu centralnego i mają wpływ nie tylko na rządzących, czy warstwę retoryczną, ale są przede wszystkim narzędziem oddziaływania na społeczeństwo, które trudni się produkcją sankcjonowanych przez Rosję dóbr.
Zupełnie nowy element spożywczego terroru kremla wiąże się z jego wykorzystaniem w Unii Europejskiej. Embargo ogórkowo- truskawkowe związane z "toksycznymi ogórkami niemieckimi" pokazało, że Moskwa dzięki różnicowaniu okresu restrykcji handlowych poszczególnych krajów Wspólnoty jest wstanie zmniejszyć spoistość UE i wypracowywać polityczne sojusze.
Piotr A. Maciążek
wtorek, 10 stycznia 2012, historiozof
Spożywczy terror Moskwy
polityka sanitarna Rosji terror spożywczy Rosji rosja